Kościół a Holokaust: „Młyny Boże. Zapiski o Kościele i Zagładzie” Jacek Leociak

29 lipca

Dawno nie czytałam książki, która wywołałaby we mnie tak silne emocje. Słowa żadnego autora nie spowodowały nigdy takiego gniewu i bezradności. Jackowi Leociakowi udało się to bezbłędnie. A właściwie nie jemu, tylko tym, którzy stali się przyczyną napisania tego reportażu. Bez nich ta książka nie miałaby racji bytu, i prawdę powiedziawszy wolałabym, żeby tak było. Niestety historia przedstawiona na kartkach Młynów Bożych miała miejsce i w rzeczywistości była dużo bardziej dotkliwa niż samo jej czytanie.


Podtytuł reportażu Zapiski o Kościele i Zagładzie już na samym początku sugeruje nam, że mamy do czynienia z książką nie będącą do końca obiektywną publikacją. Sam autor twierdzi, że zapiski wyjmuje z pudełka po butach, a jego wybór jest subiektywny i stronniczy. Nie oznacza to jednak, że wydarzenia tutaj przedstawione są nieprawdziwe bądź przekoloryzowane. 

Na stronach Młynów Bożych przedstawione zostały relacje, panujące w czasie II wojny światowej, pomiędzy Kościołem katolickim a Żydami. Autor dosadnie pisze, w jaki sposób Kościół nie pomagał Żydom podczas Zagłady i przytacza wiele historii, które ten fakt potwierdzają. Książka przepełniona jest nazwiskami, faktami oraz cytatami z licznych artykułów czy akt. Bogata bibliografia zamieszczona na końcu książki pozwala przekonać się, jak dokładnie profesor Leociak zajął się badaniem tematu swojej książki.

W reportażu poruszone zostały tematy, które Kościół wolałby zapewne przemilczeć. Dlaczego autor wybrał przedstawienie historii z tej właśnie strony? Ponieważ o tych wydarzeniach mówi i pisze się rzadko. Milczenie nie powoduje jednak wymazania historii, a jedynie uniemożliwia nam wyciągnięcie wniosków i ustrzeżenie się przed podobnymi wydarzeniami w przyszłości. Czytając reportaż nie sposób nie zauważyć emocji, jakie towarzyszyły autorowi podczas pisania. Złość wydziera się spomiędzy kolejnych linijek tekstu, nie oszczędzając nikogo, kto przyczynił się do wydarzeń tam opisanych. Profesor jednak w żaden sposób nie stara sie umniejszyć zasług Kościoła w pomocy Żydom, a jedynie uzupełnić mniej znaną historię jaka wydarzyła się podczas Zagłady.

Na ostatnich stronach książki możemy zapoznać się również z przemyśleniami autora na, kontrowersyjny w ostatnich latach, temat stosunku Kościoła do aborcji w świetle wydarzeń rozgrywających się podczas Zagłady. 

Tak oto najwyżsi hierarchowie Kościoła katolickiego, którego papież i biskupi w czasach Holokaustu nie mogli wykrztusić z siebie słowa na „Ż”, dziś ochoczo do Holokaustu się odwołują. Żerowanie na prochach zgładzonych Żydów trwa, a ofiarom zabiera się nawet słowo „Holokaust”. Nawet to słowo im się zabiera. – fragment tekstu

Młyny Boże to pozycja, obok której nie można przejść obojętnie.

You Might Also Like

0 comments

Popularne

Obserwatorzy

Translate

Subscribe