Kiedy świat się zmienia: „1968. Czasy nadchodzą nowe” Ewa Winnicka, Cezary Łazarewicz

05 kwietnia


Co łączy czterech muzyków z Liverpoolu, prekursorów muzyki rockowej, ze znanym reżyserem, Romanem Polańskim? Jak dzieci kwiaty z San Francisco odnalazły się w szarej rzeczywistości Gliwic lat 60-tych? W jaki sposób opresja władzy i prześladowania w wielu krajach na początku drugiej połowy XX w. doprowadziły do śmierci niewinnych ludzi? Podobnych pytań o rok ’68 można zadać dużo więcej. Ewa Winnicka i Cezary Łazarewicz w swoim najnowszym reportażu 1968. Czasy nadchodzą nowe udzielają nam odpowiedzi na wiele z nich. Często zapomniane, przez niektórych w ogóle nieznane, historie ludzi, których w 1968 roku połączyła wspólna historia, opowiedziane zostały w godny uwagi sposób.





Nie ma jednej opowieści o roku 1968. Jest ich nieskończenie wiele. Są te wschodnie i zachodnie, polityczne i psychodeliczne, ideologiczne i muzyczne, antykapitalistyczne i antykomunistyczne. Są też opowieści miejskie i prowincjonalne. – fragment tekstu

Powyższe zdanie stanowi istotę reportażu Winnickiej i Łazarewicza. Podzielony na dwanaście rozdziałów, odpowiadających kolejnym miesiącom roku 1968, stanowi kolaż wydarzeń tego okresu z całego globu. Nie zawsze najważniejszych – nie umniejszając, pod żadnym pozorem, wagi żadnego z nich – pod względem powszechności i znajomości przez większość ludzi. Każda historia przedstawiona przez autorów oddaje ducha ówczesnych czasów, które stają się nierozłącznym tłem wszystkich zdarzeń. Znajdziemy tutaj zarówno historie bezpośrednio związane z wydarzeniami mającymi miejsce w naszym kraju w 1968, jak i historie zza żelaznej kurtyny, których uczestnicy niewiele mieli z nimi wspólnego. Pozornie. Każdy rozdział bowiem zawiera w sobie pierwiastek z innego. Złożone razem, kształtują spójny obraz czasów, w których niezadowolenie młodego pokolenia, nie pamiętającego czasów wojny, przeradza się w zagrażający władzy żywy organizm.

Dopełnieniem każdego rozdziału stają się wycinki z kolportowanych wówczas gazet. Krótkie informacje z każdego miesiąca malują obraz Polski Ludowej u schyłku lat 60-tych. Cenzurowane artykuły z Trybuny Ludu, Gazety Robotniczej czy prasy kobiecej urozmaicają i stają się narratorem najistotniejszych wydarzeń tego okresu. 


Reportaż Winnickiej i Łazarewicza jest lekturą doskonałą pod względem przystępności. Nie znajdziemy w nim zawiłości historycznych, ale raczej krótkie treści przypominające swoją formą wspomnienia z dawnych lat. Rozdziały podzielone są na wiele mniejszych wątków i dzięki takiej konstrukcji książka zyskuje na przejrzystości i chwytliwości. Pomimo początkowej sceptyczności i nastawienia się na książkę typowo historyczną, już po kilku stronach zostałam bardzo pozytywnie zaskoczona. Myślę, że w niedalekiej przyszłości sięgnę po kolejną pozycję z serii Lata, do której należy ten właśnie reportaż.

You Might Also Like

0 comments

Popularne

Obserwatorzy

Translate

Subscribe