Mit amerykańskiego snu obalony: „Fuck America” Edgar Hilsenrath

31 marca

Pisać o Holocauście jest trudno. Jeszcze trudniej jest pisać o Zagładzie z pewnym dystansem. Edgar Hilsenrath robi to doskonale. Historia Jakoba Bronskiego, żydowskiego emigranta będącego bohaterem powieści Fuck America, opleciona jest grubymi nićmi satyry i groteski. Nie spotkałam się dotychczas z książką, która ujęła by tak wrażliwy temat w tak nietuzinkowy sposób.


Fuck America to powieść poruszającą w specyficzny sposób temat Holocaustu. Jej główny bohater, Jakob Bronsky, jest synem żydowskich emigrantów zamieszkałych po wojnie w Stanach Zjednoczonych. Jego życie toczy się jednak zupełnie innym torem, niż można by tego oczekiwać. Całe dnie spędza w emigranckim lokalu, pisząc powieści, która oczyszcza go w pewien sposób ze wspomnień z czasów wojny. Pomiędzy tworzeniem kolejnych rozdziałów podejmuje się przeróżnych prac, mających zapewnić mu wystarczających środków na przeżycie. Nie jest Bronsky pracownikiem idealnym – bliżej mu do oszusta i krętacza niż porządnego obywatela Ameryki próbującego dorobić się i spełnić swój american dream. Problemy z kobietami i demony prześladującej go przeszłości, nie ułatwiają mu także życia na obczyźnie. 

Fuck America rozpoczyna się korespondencją pomiędzy ojcem głównego bohatera a Amerykańskim Konsulem Generalnym. Już sam początek książki daje nam obraz tego, czego możemy spodziewać się na kolejnych stronach. Zawartość listów utrzymana jest w prześmiewczym tonie, towarzyszącym czytelnikowi przez całą powieść. Autor posługuje się prostym i niewyszukanym językiem, przez co książka staje się względnie lekką i pochłaniającą lekturą. Jej sedno stanowią nietypowe i bardzo charakterystyczne dialogi bohaterów, w których ukryta jest groteska wszystkich przedstawionych wydarzeń. Tragizm życia, jakie prowadzi Bronsky ukryty jest pod grubą warstwą komizmu pierwszoosobowej narracji i osobliwych rozmów pomiędzy bohaterami.


Potem nadeszła wojna. I wojna dogoniła rodzinę Bronskich. Także Jakoba Bronskiego.A kiedy wojna się skończyła, było nagle dwóch Jakobów Bronskich.(...) Jeden Jakob Bronsky, który stracił życie razem z sześcioma milionami, i drugi Jakob Bronsky, który przeżył tych sześć milionów.


Edgar Hilsenrath jest wiarygodny jako pisarz podejmujący tak trudny i wrażliwy temat. Doświadczając okrutności wojny, nie tylko stał się świadkiem tych wydarzeń, ale także wykreował bohatera borykającego się z trudami życia po wojnie. Wojnie, która pozbawiła życia milionów ludzi, a kolejne tysiące połączyła nierozerwalną nicią historii i spotęgowanej tożsamości. 

You Might Also Like

0 comments

Popularne

Obserwatorzy

Translate

Subscribe