„Terapia f**k it. Prosty sposób na szczęście” John C. Parkin

18 lutego



Dostając tę książkę w prezencie, po przeczytaniu jej tytułu pomyślałam: Hej, może to jest to czego mi teraz trzeba?. Znajdowałam się akurat w trudnym momencie swojego życia. Wszystko zdawało się mnie przerastać. Podjęłam wtedy ciężką i, dla niektórych, dosyć kontrowersyjną decyzję. Książka miała stanowić swojego rodzaju pokrzepienie, terapię, która pozwoli mi spojrzeć na wszystkie dręczące mnie problemy z pewnej perspektywy. Czy autorowi udało się wyzwolić mnie z okowów więzienia własnego umysłu? Raczej nie do końca.

John C. Parkin, syn anglikańskich kaznodziejów, jest autorem poradników, w których przedstawia i proponuje życie zgodne ze swoją filozofią f**k it. Od wielu lat prowadzi wraz z żoną obozy, na których pokazuje uczestnikom jak uwolnić się z ograniczających ich stanów świadomości.




Parkin uważa, że każdy z nas tkwi w swojego rodzaju więzieniu. Nie takim dosłownym, z kratami, klawiszami i spacerniakiem, ale w więzieniu, w którym zamyka nas nasz umysł. Pierwsza część książki poświęcona jest właśnie uświadomieniu czytelnikowi tego faktu oraz metaforyczne opisanie poszczególnych rodzajów niewoli, której jesteśmy ofiarami. Parkin podaje przyczyny takiego stanu rzeczy oraz przytacza sytuacje, w których nieświadomie możemy się znajdować. Ta, według mnie, najciekawsza część książki przedstawia i dzieli więzienie na bloki, w których odsiadują swoje wyroki skazańcy. Oczywiście wyroki te są jedynie alegorią prawdziwych przestępstw. 

Kolejne rozdziały, traktujące o sposobach wydostania się z metaforycznej niewoli umysłu, stanowią, w moim odczuciu, jeden wielki chaos. Autor próbuje pokazać nam metody radzenia sobie z wcześniej przedstawionymi sytuacjami, jednak są to dosyć nieudolne rady, z których niestety, niewiele można wynieść. Większość przedstawionych metod opisana jest bardzo ogólnikowo. Brakuje w nich często nawiązania do filozofii autora. Parkin bezustannie przytacza przykłady ze swojego życia, które w jego przypadku doskonale się sprawdziły, ale nie do końca wpisują się w filozofię f**k it.  Rekomenduje je często w sposób niezachęcający do dalszego ich zgłębienia. 

Parkin również dosyć często odsyła czytelników na swoją stronę internetową, poświęconą zagadnieniom poruszanym w jego książkach lub odnosi się do prowadzonych przez siebie terapii. Ta powtarzająca się czynność bardzo szybko staje się irytująca. Równie męcząca jest usilna próba żartowania, szczególnie widoczna w w przypisach,w których niejednokrotnie zamieszcza opisy dobrze znanych kolokwializmów i wulgaryzmów.

Książka napisana jest bardzo swobodnym stylem, przez co znacznie zniwelowana zostaje bariera pomiędzy czytelnikiem a autorem. Dużym plusem jest także podział treści na liczne akapity oraz obecność ilustracji. Zastosowanie tych zabiegów znacznie umila i ułatwia czytanie.

Po zapoznaniu się z całością książki, czuję pewien niedosyt. Odnoszę wrażenie, że autor nie do końca potrafi przekazać założenia swojej filozofii lub nie do końca sam je rozumie. Być może odważne tytuły jego książek, mają jedynie wyróżnić się, wzbudzić ciekawość i zaintrygować czytelnika, aby po tę właśnie pozycję sięgnął. Z reguły dosyć sceptycznie podchodzę do wszelkiego typu poradników. Myślę, że w tym przypadku moje zastrzeżenia są całkowicie uzasadnione.

You Might Also Like

0 comments

Popularne

Obserwatorzy

Translate

Subscribe